Emil nie dawał za wygraną.

- Złamałoby ci to serce? - droczyła się.
powiedział Alex po chwili rozmowy o pogodzie.
nad pewną wypukłością, którą Shelby pamiętała aż nadto dobrze. T-shirt ciasno opinał szerokie barki i plecy, w
- Wiec po kolacji.
piwa i upił łyk. - Była taka piekna... pamietasz przecie¿... -
Jej dziecko nie miało nagrobka. Wtedy rozsypała popiół nad wzgórzami, sądząc, że ono nie żyje. Teraz nie
¿e za pieniadze mo¿na kupic niemal wszystko. Wez Nicka, na
zamkniete. Naparła na nie ramieniem w nadziei, ¿e stary zamek
- Nie mówiłam tak! To znaczy... Cholera, mamo... to
do detektywa. Jesli klucze nale¿ały do Marli Cahill, powinny
mru¿ac oczy w przera¿ajacej, zimnej furii. Gdyby spojrzenie
- Dzieci. Nie rób krzywdy dzieciom. - Aloise rozszlochała się na dobre, lamentując po hiszpańsku.
jej w piersi. Nick przeniósł wzrok na detektywa. Paterno
dobrze? I spróbujemy dogadac sie z pielegniarzem, zgoda? Za


jak sobie życzycie. Jeżeli wolicie same zająć się pogrzebem,

sprawe z tego, co robi.
spłowiałych d¿insach, z opalona twarza, wygladał jak Jessie
papierosa, uszkadzajac zdjecie. Woda te¿ zda¿yła zrobic swoje.

kluczy?

— Poproszono cię, byś została w zamku jeszcze tydzień
szczekanie psa w ogrodzie...
róże i kilka innych kwiatów.

- Gracias. - Lydia poczerwieniała z zadowolenia i odwróciła się w stronę kuchni, a potem dostrzegła ogrodnika

- Słucham klasycznej muzyki, ale nie wyłącznie. Folku
Mówiąc to zarumieniła się i chciała ukryć twarz na jego
w Erie, gdzie jest jej miejsce.